Ciekawostki

Profesjonalne kule produkowane są głównie we Francji – ojczyźnie petanque. Większość produkcji ma miejsce w małym, średniowiecznym miasteczku Saint-Bonnet Je-Chateau, położonym niedaleko Lyonu, gdzie mieści się także bogate w zbiory i informacje muzeum petanque.

Proces produkcji kul wygląda w uproszczeniu następująco: z wałka stali odcina się odmierzony odcinek, który rozgniatany jest przez prasę na krążek. Następna prasa nadaje krążkowi kształt półkuli. Dwie połówki przyszłej kuli zespawane są razem, po czym obtaczane, grawerowane i hartowane.

Według przepisów, kula powinna mieć od 70,5 do 80 mm średnicy i wagę od 650 do 800 g. Każda profesjonalna kula ma wygrawerowane logo producenta, typ, wagę i unikalny nr seryjny. Kule mogą być gładkie lub z nacięciami, ze stali zwykłej lub nierdzewnej i są o różnej twardości. Generalnie strzelcy wybierają kule gładkie, trochę większe i o większej miękkości niż pointerzy.

Większość osób nie wie o tym, że bule są puste w środku.

Nawet dla stałych graczy zaskakujące jest to, że grubość ścianki kuli to tylko ok. 6 mm!

Przed stworzeniem kuli stalowej, w boule grano kulami drewnianymi z gęsto nabitymi ćwiekami. Kule takie można zobaczyć np. w muzeum w Saint-Bonnet Je-Chiiteau.

Niektórzy gracze wlewają do środka kuli rtęć. Tak obciążona kula jest bardzo stabilna w toczeniu się i niełatwa do wybicia. Granie fałszowanymi kulami na turnieju grozi dyskwalifikacją całej drużyny, a także wycofaniem licencji zawodniczej.

Oprócz turniejów petanque, organizowane są turnieje strzału precyzyjnego i pointy precyzyjnej, a także nieoficjalne hazardowe turnieje strzału, gdzie kulę wybijaną umieszcza się w bardzo dużej odległości na drewnianej belce (by uniknąć strzałów toczonych), zaś uczestnicy za każdy strzał wnoszą niewielką opłatę. Ten, kto pierwszy trafi, zgarnia całą stawkę. Nierzadko jest to całe wiaderko monet.

Tradycją jest, że strona przegrywająca mecz do zera całuje Fanny, czyli wizerunek nagich kobiecych pośladków. Według legendy, w pewnej kawiarence w miasteczku na południu Francji pracowała śliczna kelnerka, którą pechowcy przegrywający 13:0 mogli pocałować w policzek na pocieszenie. Pewnego razu po pocieszenie przyszedł do niej burmistrz, lecz śliczna panna, nie wiadomo, czy ze złości, czy dla żartu, nastawiła mu swą fanny! Burmistrz wyzwaniu sprostał – i tak narodziła się śliczna tradycja :)

Wszystkie banery
pro-rodzina nordic
Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji
Oddział Malta
ul. Wiankowa 3
61-131 Poznań
tel. (61) 876 60 11
fax. (61) 876 51 21
Menu